Wybieraj, porównuj i zamawiaj online w najlepszych cateringach dietetycznych w Polsce

Czy kawa jest niezdrowa? Obalamy mity!

Ten znany i lubiany napój, który wielu osobom na co dzień pomaga w zmniejszeniu uczucia senności, okazuje się być bardzo interesującą substancją. Jego popularność oraz ogólnodostępność jest w pewien sposób zaskakująca, biorąc pod uwagę, że aż 49% osób uważa, że kawa jest niezdrowa, a 10% unika tego napoju ze względu na takie przekonanie. Pomimo tak bardzo rozpowszechnionego twierdzenia, niektórzy nie wyobrażają sobie dnia bez jej zaparzenia. Zauważono, że powody, dla których sięgamy po kawę są różne, ale najczęściej deklarowanym są jej wartości smakowe (smak i aromat) oraz działanie pobudzające. Do jej wypicia część osób jest zachęcona ze względu na stały nawyk i chęć do spędzenia czasu z innymi.

Czy skoro kawa jest dla wielu z nas stałym elementem dnia, dobrym towarzyszem rozmów i napojem efektywnie dodającym energię, to czy powinniśmy jej unikać ze względów zdrowotnych? W tym artykule sprawdzamy, jakie potwierdzenie w świecie nauki znajdują przekonania związane z jej rzekomym negatywnym wpływem na funkcjonowanie organizmu, gospodarkę magnezu, nawodnienie, czy ciśnienie krwi.

W jaki sposób kawa nas pobudza?

Zanim wytłumaczymy mechanizm działania kawy, warto najpierw wyjaśnić, dlaczego czasami odczuwamy zmęczenie. Jednym z mechanizmów odpowiedzialnych za to uczucie jest zwiększenie wydzielania jednego z neurotransmiterów w mózgu – adenozyny. To ona, dołączając się do odpowiednich receptorów, wywołuje w nas uczucie senności, powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych i obniża chęć do wykonywania spontanicznej aktywności fizycznej. Znacie to uczucie, gdy najchętniej położylibyście się spać, ale macie przed sobą jeszcze dużo pracy? Za takie samopoczucie najczęściej odpowiada właśnie ten mechanizm, który możemy zahamować dzięki kawie. W tym napoju znajduje się stosunkowo wysoka dawka stymulanta, jakim jest kofeina. Po jej spożyciu, zostaje ona zmetabolizowana w wątrobie do innych substancji, które mają zdolność do przyłączania się do receptorów adenozyny. Dzięki temu, nie ma ona możliwości przekazania do mózgu informacji o tym, że powinniście poczuć się zmęczeni i w konsekwencji – odzyskujecie energię do działania. Z pewnością wypróbowaliście już to działanie w praktyce. Pojawia się jednak pytanie – czy to chwilowe pobudzenie jest warte ewentualnych konsekwencji zdrowotnych? Czy istnieją jakiekolwiek negatywne konsekwencje regularnego spożywania kawy?

Jeśli interesują Was kwestie wpływu napojów na organizm, to zapraszamy do przeczytania naszego artykułu: Co wpływa na nasze tempo metabolizmu alkoholu?

Mit 1 – kawa powoduje nadciśnienie

Rzekoma zdolność kawy do trwałego podwyższania ciśnienia tętniczego krwi brzmi bardzo logicznie i przekonująco. Skoro po jej wypiciu czujemy pobudzenie i nasze serce bije nieco szybciej, to wydaje się pewnym, że jeśli będziemy po nią sięgać codziennie, to za kilka lat nie zapanujemy już nad podwyższonym ciśnieniem. Czy to prawda?

Z ulgą zapewniamy Was, że nie ma żadnych rzetelnych dowodów naukowych potwierdzających tę hipotezę. Okazuje się, że rzeczywiście wypicie kawy powoduje chwilowy wzrost ciśnienia krwi, ale ta zmiana jest zauważalna głównie u osób, które nie spożywają jej na co dzień. Co więcej, w dużej metaanalizie wykazano, że przyjmowanie 3 filiżanek tego napoju dziennie nie ma żadnego wpływu na ryzyko nadciśnienia tętniczego. W jednym z badań, które trwało przez 6 lat, zauważono nawet, że regularne wypijanie kawy wiąże się z niższym ciśnieniem krwi. Wywołanie tego pozytywnego efektu przypisuje się innym substancjom w niej zawartych – m.in. kwasu chlorogenowego, który ma działanie antyoksydacyjne i poprawia funkcję śródbłonka naczyń, którego zaburzone funkcjonowanie jest jedną z głównych przyczyn miażdżycy.

Czy osoby chorujące na nadciśnienie mogą pić kawę?

Warto tę kwestię omówić ze swoim lekarzem, natomiast biorąc pod uwagę aktualne wyniki badań, odpowiedź będzie prawdopodobnie prosta – tak, ale regularnie, ponieważ okazjonalne zwiększenie podaży kofeiny będzie wykazywało większą zdolność do jednorazowego zwiększenia ciśnienia krwi.

Mit 2 – kawa odwadnia i wypłukuje magnez

To kolejne, często powtarzane stwierdzenie, które możemy nie tylko usłyszeć jako obiegową hipotezę wypowiadaną przez naszych znajomych, ale także nietrudno to hasło zapamiętać z reklam suplementów diety w radio, czy telewizji. Okazuje się, że w tym przypadku występuje podobna zależność, jak przy nadciśnieniu. Jeśli nie pijamy kawy w ogóle, to sięgnięcie po nią okazjonalnie może mieć efekt moczopędny.

Natomiast w badaniach naukowych wykazano, że jej regularne spożywanie nie wiąże się z takim efektem i wydalanie moczu po wypiciu 3 kaw jest podobne, jak po spożyciu takiej samej ilości wody – o ile zawartość kofeiny w 1 dawce nie przekroczy 6 mg/każdy kilogram masy ciała. Oznacza to, że przy wadze 70 kg musielibyśmy wypić 2-3 szklanki (240 ml) kawy parzonej naraz, aby uzyskać znaczące działanie moczopędne. Zwykle taką ilość kofeiny dzielimy na kilka kaw w ciągu dnia – wtedy odwadniający efekt nie powinien być zauważalny. Równie interesującą kwestią okazuje się rzekoma zdolność kawy do wypłukiwania magnezu z organizmu.

Łączenie tak bardzo popularnego napoju z niedoborem pierwiastka, którego zawartość w organizmie trudno zbadać (jego stężenie we krwi nie jest dobrym markerem diagnostycznym), to rewelacyjny pomysł na zachęcenie znacznego odsetka populacji na codzienną suplementację magnezu. Sprawdziliśmy ile prawdy jest w tym założeniu. Przede wszystkim należy podkreślić zaskakujący fakt, że kawa to źródło magnezu, a 1 filiżanka tego napoju dostarczy nam ok. 10% naszego dziennego zapotrzebowania na ten pierwiastek. Wiecie, że wśród Koreańczyków kawa to jedno z głównych produktów w diecie dostarczających magnez?

O tym jak uniknąć odwodnienia pisaliśmy w tym artykule: Jak dbać o nawodnienie organizmu i jakie płyny wybierać?

Owszem, ten napój charakteryzuje się zdolnością do nasilania wydalania tego pierwiastka z moczem, ale w śladowych ilościach. 2-3 filiżanki kawy dziennie przyczynią się do wydalenia tylko 4 mg magnezu. W świetle faktu, że taka porcja oznacza przyjęcie 60-90 mg tego mikroskładnika, problem niedoborów magnezu wynikający z regularnego spożywania kawy wydaje się być nierealny.

Dla niektórych z Was obalenie tego mitu wydaje się być niemożliwe, szczególnie jeśli kojarzycie okresy, w których chętniej sięgacie po kawę z objawami niedoboru magnezu – takimi jak skurcze mięśni, drżenie powiek, czy nasilone zmęczenie. Następnym razem przyjrzyjcie się innym czynnikom, które mogły mieć na to wpływ. Potrzebujemy kofeinowego pobudzenia w dni, w które mamy więcej pracy, co jest elementem nasilającym stres, a stresowanie się prowadzi do uszczuplenia zapasów magnezu w organizmie. Kolejnym aspektem jest alkohol, który w przeciwieństwie do kawy, ma silne działanie odwadniające i wypłukuje elektrolity, w tym magnez. Z tego względu, jeśli po imprezie odczuwacie skurcze mięśni, to prawdziwą przyczyną nie jest poranna kawa, a napoje wypite poprzedniego wieczoru.

Mit 3 – kawa skraca życie

Aby rozstrzygnąć dylemat, na temat tego, co warto wprowadzić do swojego stylu życia, aby uniknąć przedwczesnej śmierci, trzeba najpierw przyjrzeć się temu, co najczęściej ją powoduje. Na całym świecie główną przyczyną umieralności wśród chorób niezakaźnych są choroby układu sercowo-naczyniowego. Biorąc ten fakt pod uwagę, należałoby zastanowić się, jaki wpływ na ryzyko wystąpienia miażdżycy, udaru mózgu i zawał serca ma kawa (bo o nadciśnieniu tętniczym już wiemy).

Wiele dużych badań naukowych wykazało korzyści wynikające ze spożywania tego napoju w kwestii redukcji ryzyka tych niebezpiecznych stanów zdrowia. Okazuje się, że u osób pijących kawę regularnie zauważa się niższe prawdopodobieństwo wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych niż u tych, którzy jej nie spożywają, nawet, gdy dzienna ilość konsumowanych filiżanek tego napoju wynosiła 5. To pozytywne działanie zawdzięczamy polifenolom występującym w kawie, które pomagają w zapobieganiu tworzenia się zakrzepów krwi.

Kawa to jedno z głównych źródeł antyoksydantów dla Polaków, a działanie antyoksydacyjne dodatkowo sprzyja obniżaniu stanów zapalnych, co pomaga w zmniejszeniu ryzyka wystąpienia wielu chorób. Prawdopodobnie ten pozytywny wpływ jest na tyle silne, że niweluje efekty związane ze spożywaniem diterpenów zawartych w oleju kawowym, które sprzyjają wzrostowi cholesterolu LDL (tak zwanego „złego”). Ze względu na tę zależność, osobom z zaburzeniami lipidogramu zaleca się spożywanie kawy filtrowanej (diterpeny pozostają w filtrze) oraz unikanie kaw gotowanych (np. tureckiej), które charakteryzują się najwyższą zawartością tych substancji.

Więcej czynników dietetycznych wpływający na nasz profil lipidowy opisaliśmy w tym artykule: Jak za pomocą diety obniżyć poziom „złego” cholesterolu?

Drugą główną przyczyną umieralności są nowotwory. W prewencji tych chorób kawa nas także nie zawiedzie. Według badań naukowych, jej spożycie sprzyja zmniejszeniu ryzyka raka jamy ustnej, gardła, okrężnicy, pęcherza, prostaty, macicy, piersi, endometrium, nowotworu trzustki oraz białaczki. Kahweol, który negatywnie wpływa na stężenie cholesterolu, ma korzystną dla organizmu zdolność do hamowania angiogenezy, czyli tworzenia się nowych naczyń krwionośnych, które w przypadku rozwijania się wokół komórki nowotworowej, pomagają w jej rozroście. Inny składnik kawy, kwas chlorogenowy jest nie tylko antyoksydantem, ale również jest pomocny w procesie naprawy struktury DNA.

Wyników zachęcających nas do sięgnięcia po filiżankę kaw y dostarczają nam badania w zakresie jej wpływu na zespół metaboliczny. W taki sposób określa się współwystępowanie 3 elementów spośród czynników, które w znaczący sposób zwiększają ryzyko rozwoju cukrzycy typu II i miażdżycy oraz ich powikłań. Osoba dotknięta zespołem metabolicznym charakteryzuje się co najmniej trzema zaburzeniami, do których może należeć: otyłość brzuszna, hipertrójglierydemia, zbyt niski poziom cholesterolu HDL (tzw. „dobrego”), nadciśnienie tętnicze, glikemia na czczo ≥ 100 mg/dl lub stosowanie farmakoterapii związanych z tymi zaburzeniami.

Okazuje się, że w wielu badaniach potwierdzono zależność, z której wynika, że regularne wypijanie kawy znacząco zmniejsza ryzyko wystąpienia zespołu metabolicznego. Co więcej, dowiedziono, że osoby pijające 2 filiżanki kawy dziennie mają o 15% niższe prawdopodobieństwo cukrzycy typu II, niż te które jej w ogóle nie spożywały. W jednym z polskich badań obejmujących niemalże 9 tys. uczestników, zauważono, że ci, którzy na co dzień konsumowali 2 filiżanki kawy, mieli węższy obwód w pasie, niższe BMI, mniejsze ciśnienie krwi, wyższe stężenie „dobrego” cholesterolu i niższy poziom trójglicerydów we krwi.

Mit 4 – kawa negatywnie wpływa na mózg

Skoro już wiecie, w jaki sposób uzyskiwany jest efekt pobudzenia po wypiciu kawy, pojawia się pytanie, jaki jakie długofalowe skutki uzyskamy przy jej codziennym spożyciu. W jednym z amerykańskich badań, które przeprowadzono wśród 50 tys. kobiet, zauważono, że uczestniczki pijające 2-3 kawy dziennie miały o 15% niższe ryzyko wystąpienia depresji, a te, które sięgały po 4 filiżanki kawy każdego dnia miały o 20% mniejsze prawdopodobieństwo rozwoju tej choroby, gdy porównywano je do tych unikających tego napoju. Co ciekawe, kofeina okazuje się być substancją chroniącą neurony dopaminergiczne (produkujące dopaminę) i z tego względu spożywanie kawy znacząco pomaga także w prewencji choroby Parkinsona.

O tym jak co jest prawdziwą pomocą w zachowaniu koncentracji pisaliśmy tutaj: Dieta dla mózgu – wpływ diety na pamięć i koncentrację

Mit 5 – kawa pomaga w wytrzeźwieniu

Niektórzy sięgają po kawę lub inne napoje z kofeiną (np. napoje energetyczne) w celu zmniejszenia upojenia alkoholowego na imprezie. Czy rzeczywiście po takim połączeniu będziemy bardziej sprawni umysłowo i fizycznie pomimo przyjęcia dawki alkoholu? Badania naukowe w tym zakresie powstają z tego względu, że osoby stosujące taką „technikę” są częstymi gośćmi na izbie wytrzeźwień i stanowią spory odsetek nietrzeźwych kierowców powodujących wypadki drogowe. Ten realny skutek tego połączenia jest już połową odpowiedzi na powyższe pytanie. Okazuje się bowiem, że spożycie kofeiny jednoczesne z konsumpcją alkoholu wiąże się z gorszą percepcją własnego stanu trzeźwości, co może skutkować chętniejszym sięganiem po następne drinki i większą pewnością siebie przy wykonywaniu czynności wymagających pełnego skupienia – m.in. prowadzenia pojazdu. Jednak w samym metabolizmie i wydalaniu alkoholu z organizmu, żadna kawa ani energetyk Wam nie pomoże – o czynnikach, które mają na to wpływ możecie przeczytać tutaj. Połączenia drinków z kofeiną jako jedna z przyczyn wypadków popełnianych przez nietrzeźwych kierowców, powinny więc być całkowicie wykluczone z listy imprezowych pomysłów.

Mity obalone – czy w takim razie kawa ma jakiekolwiek wady?

Pomimo ogromnej liczby zalet, z których wiele osób nie zdaje sobie sprawy, kawa ma kilka wad, o których należy pamiętać. Poza negatywnym wpływem przy połączeniu jej z alkoholem, charakteryzuje się także zdolnością do wywoływania przebarwień szkliwa zębów. Aby uniknąć niechcianych zmian w wyglądzie naszego uśmiechu, pamiętajcie, aby jeśli to możliwe – sięgać po szczoteczkę do zębów po wypiciu każdej filiżanki kawy. Dodatek mleka do tego napoju może również pomóc w zmniejszaniu tego efektu poprzez osłabienie intensywności koloru płynu.

Kolejną wadą jest fakt, że kofeinę można przedawkować. W zależności od Waszych predyspozycji genetycznych oraz regularności wypijania kawy, dawka, która spowoduje efekty uboczne może się różnić. Zaleca się jednak, aby nie wynosiła ona więcej niż 6 mg/kg masy ciała ( 2-3 szklanki kawy parzonej naraz dla osoby ważącej 70 kg). Typowymi symptomami oznaczającymi, że przesadziliśmy z kawą jest: uczucie niepokoju, zaburzenia snu, nudności, wymioty, drgawki, przyspieszona akcja serca, ból głowy.

Zaleca się także ograniczenie kawy wśród kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży do 300 mg dziennie (ok. 2-3 filiżanki kawy), aby zapobiec ewentualnemu zwiększeniu ryzyka poronienia. Osobom, które ze względów zdrowotnych (np. refluks, wrzody, zapalenie żołądka) powinny unikać elementów diety podrażniających błonę żołądka i nasilających wydzielanie soku żołądkowego, zaleca się całkowite wykluczenie kawy z jadłospisu.

Aby zadbać o swoje prawidłowe odżywienie warto skorzystać z cateringu dietetycznego, który zapewni nam każdego dnia zbilansowany jadłospis. Dietę pudełkową dla siebie w prosty sposób można znaleźć z wykorzystaniem naszej wyszukiwarki Dietly.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *