Wybieraj, porównuj i zamawiaj online w najlepszych cateringach dietetycznych w Polsce

Co wpływa na nasze tempo metabolizmu alkoholu?

Z pewnością każdy, kto kiedykolwiek pił alkohol, zadał sobie pytanie – od czego zależy tempo metabolizmu alkoholu? Zauważamy bowiem, że pomimo spożycia takiej samej dawki etanolu, możemy czuć się inaczej – mniej lub bardziej upojeni. Co więcej, interesującym zagadnieniem są znaczące różnice w zakresie tolerancji alkoholowej względem płci, wieku, masy ciała lub niewidocznych gołych okiem czynników genetycznych. Myśląc o metabolizmie tej substancji, zwykle kojarzymy go z wątrobą, mając w głowie wszystkie negatywne konsekwencje nadużywania alkoholu, które najczęściej związane są właśnie z tym narządem. W tym artykule z pewnością wielu z Was zaskoczymy, ponieważ ten proces metabolizmu zaczyna się już w żołądku. Istnieje także wiele hipotez związanych z tym, co ma wpływ na tempo wchłaniania się alkoholu po jego spożyciu. Czy lepiej jest rozłożyć jego dawkę na mniejsze porcje? Jakie popularne leki wchodzą z nim w niebezpieczną interakcję? Co najlepiej zjeść przed imprezą? Zapraszamy Was do zapoznania się z naszymi odpowiedziami na te pytania.

O alkoholu pisaliśmy także w tym artykule: Czy na diecie można pić alkohol?

Co się dzieje po wypiciu kieliszka wódki?

Gdy napijemy się trunku alkoholowego, to w pierwszej kolejności trafia on do żołądka, w którym rozpoczyna się proces metabolizmu. W tym organie produkowany jest bowiem jeden z kluczowych w tym zakresie enzymów – dehydrogenaza alkoholowa. Warto zaznaczyć, że zdecydowanie większe ilości tej substancji znajdziemy w wątrobie. Co ciekawe, niektóre leki, w tym aspiryna, hamują w żołądku aktywność tego enzymu, dlatego przyjmowanie jej wraz z alkoholem może spowodować większy stan upojenia alkoholowego. Na tym pierwszym etapie trawienia, kluczową rolę pod kątem tempa metabolizmu alkoholu odgrywa zawartość treści żołądkowej.

Wykazano, że picie alkoholu na pusty żołądek (na czczo) sprzyja znacznie większym wzrostom poziomu tej substancji we krwi. Interesującym jest fakt, że nawet w badaniach, w którym podawano uczestnikom alkoholowe zastrzyki (a więc treść żołądkowa nie miała znaczenia), to efekt był podobny. Sugeruje się, że tempo metabolizmu alkoholu jest szybsze, gdy jest on przyjmowany z posiłkiem lub po jego spożyciu, ponieważ trawione jedzenie dodatkowo pobudza do pracy wszystkie organy odpowiedzialne za ten proces, w tym wątrobę, która pełni w tym zakresie kluczową rolę.

Wracając jednak do kwestii posiłku, zauważa się, że dania bogatobiałkowe lub bogatotłuszczowe będą spowalniały proces wchłaniania alkoholu, a więc jego stężenie we krwi będzie wzrastało powolniej i dłużej niż w przypadku wybrania czysto węglowodanowej potrawy. Ta różnica zachodzi za sprawą różnic w tempie opróżniania żołądka poszczególnych makroskładników. Węglowodany opuszczają go znacznie szybciej niż białka i tłuszcze.

Następnym etapem jest przemieszczenie się cząsteczek alkoholu do jelita cienkiego, w którym przebiega proces wchłaniania. Warto podkreślić, że metabolizm, czyli rozpad alkoholu na inne cząsteczki, przebiega w wolniejszym tempie niż wchłanianie, dlatego jedynym sposobem na zapobieżenie zatrucia lub złego samopoczucia po alkoholu jest unikanie jego nadkonsumpcji i kontrolowanie spożywanej ilości.

W wątrobie wydzielane są dwa enzymy zdolne do rozkładania cząsteczek etanolu i są nimi wspomniana już dehydrogenaza alkoholowa oraz oksydaza cytochromowa, której produkcja wzrasta przy przewlekłym piciu. Ilość tych substancji, którą może wydzielić nasza wątroba jest przede wszystkim uwarunkowana genetycznie i ma ona znaczący wpływ w zakresie samopoczucia po spożyciu alkoholu. Tempo rozpadu alkoholu jest więc wysoce indywidualne, ale po wypiciu jednej standardowej porcji alkoholu (200 g piwa, 25 g wódki lub 100 g wina) szczytowe stężenie etanolu we krwi zauważa się średnio po 30-45 min od spożycia, a następnie ze względu na postępujący proces metabolizmu w wątrobie – ten poziom stopniowo się obniża.

Alkohol krążąc we krwi dociera do różnych organów, w tym mózgu (wpływając na naszą jasność umysłu :)) oraz płuc, przez które wydychamy ok. 2-10% spożytego etanolu. Po pewnym czasie, enzymy wątrobowe rozkładają cały spożyty alkohol do aldehydu octowego, który następnie jest metabolizowany do octanu, aby ostatecznie przekształcić się w dwutlenek węgla i wodę.

Jakie znaczenie ma płeć i wiek?

Dzieci nie powinny pić alkoholu nie tylko dlatego, że jest dla nich równie toksyczny, jak dla dorosłych (a w przeliczeniu na masę ciała nawet bardziej), ale istnieje jeszcze jeden powód, dla którego bezwzględnie należy chronić nasze pociechy przed alkoholowymi trunkami. Okazuje się bowiem, że zanim wątroba człowieka w pełni się rozwinie i zacznie pracować tak, jak u zdrowego dorosłego, to początkowo wydziela bardzo niewielkie ilości niezbędnego do metabolizmu alkoholu enzymu, czyli dehydrogenazy alkoholowej. W konsekwencji, stężenie alkoholu we krwi u bardzo młodej osoby może być znacząco wyższe niż jego poziom u osoby pełnoletniej po wypiciu takiej samej ilości trunku. Warto podkreślić także, że osoby starsze mogą mieć również niższą tolerancję alkoholu ze względu na gorsze funkcjonowanie wątroby oraz mniejszą zawartość wody w organizmie, spowodowanej postępującą utratą tkanki mięśniowej.

Co wspólnego z kwestią trzeźwości mają mięśnie?

Z pewnością zauważyliście, że najlepsze drinki wychodzą w połączeniu z wodnymi płynami (np. soki) – trudno byłoby rozpuścić wódkę w oleju i prawdopodobnie taki trunek nie charakteryzowałby się wysoką smakowitością… 🙂 Jeśli jednak potraficie wyobrazić sobie próbę wymieszania alkoholu z tłuszczem, to możemy Was zapewnić, że stworzenie wyłącznie z tych dwóch substancji jednorodnej mieszaniny byłoby niemożliwe. Podobną zależność możemy zauważyć w naszym organizmie – alkohol nie będzie rozpuszczał się w Waszej tkance tłuszczowej, tylko w miejscach, w których znajduje się woda. W związku z tym im więcej jest w nas kilogramów wody, tym ostatecznie mniejsze stężenie alkoholu we krwi będzie po jego spożyciu. Ten związek przyczynia się do różnic w tolerancji alkoholu u kobiet i mężczyzn, bowiem płeć piękna fizjologicznie charakteryzuje się wyższą procentową zawartością tkanki tłuszczowej i mniejszą zawartością mięśni. Oznacza to, że przykładowo osoba otyła, nawet pomimo większej masy ciała, może mieć mniejszą tolerancję alkoholu niż osoba bardzo umięśniona.

Co najlepiej jeść przed imprezą?

Teorii w zakresie wpływu żywności na upojenie alkoholowe jest bardzo wiele. Postanowiliśmy sprawdzić, które z nich są prawdziwe. Nawiązując do już omówionej wody, warto pamiętać o jej wypijaniu podczas każdej imprezy. Dzięki ciągłemu nawadnianiu, alkohol w Waszej krwi będzie osiągał niższe stężenia niż w przypadku niewystarczającego spożycia płynów. Pamiętajmy, że wszystkie trunki alkoholowe są odwadniające, dlatego nawyk sięgania po szklankę wody przyda się Wam w zakresie zmniejszenia tego efektu, który jest jedną z przyczyn bólu głowy następnego dnia. Wykazano również, że spożycie produktów bogatych w fruktozę może pomagać w metabolizmie alkoholu, ponieważ dostarcza ona substraty do tej reakcji i zwiększa pobieranie tlenu przez mitochondria. Z tego względu pamiętajcie o dodatku owoców do Waszego imprezowego menu. Prawdopodobnie nie bez powodu najchętniej wybierane drinki są oparte właśnie na sokach owocowych… 🙂

Kolejnym kluczowym elementem jest unikanie sięgania po alkohol na pusty żołądek, a w szczególności na czczo. Poza kwestiami smakowymi i nieprzyjemnym samopoczuciem po takim postępowaniu, prędkość metabolizmu alkoholu jest w tych warunkach znacznie powolniejsza, a szybkość wchłaniania bardzo wysoka. Konsekwencją będzie znacznie mocniejsze upojenie alkoholowe i niebezpiecznie wysokie stężenie etanolu we krwi. Oczywiście, alkohol jest niezdrowy w każdych warunkach, ale jeśli zamierzacie mimo tego sięgnąć po niego podczas imprezy, to pamiętajcie – zjedzcie coś wcześniej! Wiedząc o tym, że białko i tłuszcz dłużej niż węglowodany przebywają w naszym żołądku, zanim przetransportowane zostaną do jelita cienkiego, to posiłki oparte na tych makroskładnikach pomogą Wam spowolnić tempo upajania się alkoholem. Warto podkreślić, że jedzenie samo w sobie przyspiesza tempo rozkładu alkoholu w wątrobie, ponieważ zwiększa przepływ krwi w jej obrębie i nasila produkcję dehydrogenazy alkoholowej.

Natomiast to, z czego będzie się składał nasz posiłek, wpłynie wyłącznie na tempo wchłaniania alkoholu w jelitach, ale nie będzie miało znaczenia w zakresie szybkości rozpadu alkoholu w wątrobie, co wykazano w badaniu porównującym zmianę stężenia etanolu we krwi w zależności od tego, czy spożyto go z posiłkiem białkowym, węglowodanowym lub tłuszczowym.

Okazuje się także, że szczytowe stężenia etanolu we krwi są wyższe, jeśli alkohol został spożyty w pojedynczej dawce. Aby uniknąć silnego upojenia alkoholowego należy wypijać mniejsze ilości w odstępach czasowych. Co ciekawe, nie ma istotnej różnicy między szybkością wchłaniania etanolu w jelitach, a rodzajem trunku (np. między piwem a winem, o ile spożyta ilość zawiera tyle samo alkoholu).

Niebezpieczne połączenia leków z alkoholem

Często jesteśmy nieświadomi tego, jakie konsekwencje mogą nas spotkać, gdy sięgniemy po alkohol, a jednocześnie przyjmujemy leki. Aby rozszerzyć tę wiedzę zachęcamy Was do czytania każdej ulotki dołączonej do opakowania leku, ponieważ taka interakcja musi być tam opisana. Alkohol ma wpływ na metabolizm leków, ponieważ jest rozkładany w tym samym miejscu, czyli w wątrobie. W związku z tym, może wyniknąć między dwoma substancjami konkurencja o enzymy rozkładające je i w rezultacie, możemy być przykładowo bardziej upojeni alkoholem lub stężenie leku we krwi może być zbyt wysokie. Osoby przyjmujące leki przeciwzakrzepowe nie mogą ich łączyć z alkoholem, ponieważ powoduje on silniejsze działanie leku i może prowadzić do niebezpiecznych krwotoków. Z kolei aspiryna, stosowana często przy bólach głowy i objawach przeziębienia, przyjęta z alkoholem może spowodować jego wyższe stężenie we krwi. Co więcej, takie połączenie jest bardzo niebezpieczne dla błony śluzowej żołądka – działa bardzo drażniąco i może sprzyjać rozwojowi nadżerek, krwawień i wrzodów.

Osoby chorujące na cukrzycę lub insulinooporność powinny unikać alkoholu nie tylko z względu na jego ogólne negatywne działanie w zakresie insulinowrażliwości. Pamiętajcie, że alkohol ma działanie hipoglikemizujące, a dokładniej hamuje nasze procesy, które odpowiadają za podtrzymywanie glukozy we krwi na bezpiecznym poziomie. Jeśli jednocześnie z wypijanym alkoholem sięgniemy po doustne leki hipoglikemizujące (np. metformina) lub zrobimy zastrzyk z insuliny, to nasza glukoza we krwi może spaść do bardzo niebezpiecznych wartości. Takich interakcji jest o wiele więcej, dlatego warto unikać picia alkoholu, gdy przyjmujemy leki, a w razie wyjątkowej sytuacji – dopytać się farmaceuty lub szczegółowo zapoznać się z ulotką.

Zapraszamy do przygotowania zdrowego menu na imprezę z naszymi przepisami: Fit przekąski na imprezę – przepisy

Po świętowaniu każdej okazji warto zadbać o swój organizm i wrócić do w pełni zdrowego odżywiania, w czym pomoże nam catering dietetyczny. Dopasowaną do naszych potrzeb dietę pudełkową w prosty sposób można znaleźć dzięki naszej wyszukiwarce Dietly.pl


Bibliografia

  1. Boyd S.J., Corbin W.R. (2018) Faster alcohol metabolism is associated with increased stimulation and within session consumption. Exp Clin Psychopharmacol, 26(2), 168-176.
  2. Cederbaum A. I. (2012). Alcohol Metabolism. Clinics in Liver Disease, 16(4), 667–685.
  3. Kruger J., Glassman J., Knippen K., Glassman T., & Kruger D.J. (2018). The Drunchies Hangover: Heavy Episodic Drinking and Dietary Choices while Drinking and on the Following Day. Californian Journal of Health Promotion, 16(1), 79-90.79
  4. Kruger S., & Kruger D.J. (2015). The Impact of Alcohol Consumption on Food Choices Among College Students. American Journal of Health Studies, 30(2), 70-73.
  5. Matsushita S., & Higuchi S. (2014). Genetic differences in response to alcohol. Alcohol and the Nervous System, 617–627.
  6. Ramchandan V. A., Kwo P. Y., & Li T.-K. (2001). Effect of Food and Food Composition on Alcohol Elimination Rates in Healthy Men and Women. The Journal of Clinical Pharmacology, 41(12), 1345–1350.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *