Blog

0

Czy naturalne afrodyzjaki działają? Romantyczna kolacja zwiększająca libido

Piątkowy, walentynkowy wieczór zbliża się wielkimi krokami, dlatego z pewnością wśród zakochanych pojawiają się na nowo coroczne dylematy. Czy udać się na romantyczną kolację w restauracji, czy przygotować wyjątkowy posiłek w domu? Na jakie dania warto się zdecydować, aby dopełnić ten nadzwyczajny nastrój? To jeden z tych momentów, w których zaczynamy przypominać sobie o tym, że istnieje takie pojęcie jak… afrodyzjaki! Właśnie ich temat postanowiliśmy sprawdzić w badaniach naukowych, aby pomóc w podejmowaniu decyzji o tym, co znajdzie się na talerzach podczas walentynkowej kolacji!

Sama nazwa afrodyzjak pochodzi od Afrodyty, czyli greckiej bogini miłości, pożądania i płodności. Określa się nią substancje i produkty, które powodują zwiększenie pożądania seksualnego. Od niepamiętnych czasów dążono do odnalezienia skutecznego środka o takim efekcie – czy udało się tego dokonać? Początki tych poszukiwań możemy odnaleźć w historii, przykładowo w VIII wieku zalecano przygotowywanie mieszanki z wykorzystaniem masła klarowanego oraz jąder aligatorów, żab, myszy i wróbli, którą następnie smarowano stopy w przekonaniu, że dzięki temu popęd seksualny będzie znacznie wzmożony. Spożywanie narządów płciowych w celu poprawy sprawności seksualnej było również stosunkowo popularnym zabiegiem. Wybierano w tym celu te zwierzęta, które cechowały się wyjątkowymi zdolnościami reprodukcyjnymi (np. króliki) lub nadzwyczajną siłą (np. lwy, tygrysy). Na tę chwilę takie postępowanie wydaje nam się nieco abstrakcyjne, lecz z drugiej strony w dzisiejszych czasach również poszukujemy produktów, które udoskonalą nasze życie seksualne. Pojawia się więc pytanie – czy rzeczywiście żywność może sprawić, że nasz popęd będzie podwyższony?

Od czego zależy nasz pociąg seksualny?

Aby omówić kwestię diety wpływającą na sprawność seksualną warto się zastanowić czym jest ona uwarunkowana. Jednym z ważniejszych czynników ją modulujących jest poziom testosteronu w naszej krwi – w przypadku, gdy jest on obniżony w stosunku do normy, nasze libido może być znacząco zmniejszone. Kolejnym aspektem jest poprawna cyrkulacja krwi w organizmie, która umożliwia odpowiednie ukrwienie narządów płciowych. Wpływ na nią ma nie tylko dieta, ale również aktywność fizyczna. Nasz stan zdrowia silnie warunkuje popęd i zdolności seksualne, zauważa się, że istnieje wyższe prawdopodobieństwo, że będą one zaburzone wśród osób, u których występuje niewydolność naczyniowa, cukrzyca, nadciśnienie tętnicze, miażdżyca.

Photo by Joshua Hoehne on Unsplash

Zdrowie psychicznie jest niezwykle istotnym elementem modulującym nasze libido. Zauważa się, że stres zarówno przewlekły jak i krótkotrwały nie sprzyja popędowi seksualnemu. Stany depresyjne oraz przyjmowanie leków przeciwdepresyjnych to czynniki, które znacznie mogą zaburzyć popęd, a nawet doprowadzić do występowania zaburzeń seksualnych. Brak aktywności fizycznej również nie sprzyja naszemu libido, jednak z drugiej strony bardzo intensywny, wyczerpujący wysiłek fizyczny może także utrudnić nam bycie w pełni sprawnymi seksualnie.

Złoty środek na libido

Aby określić najbardziej sprzyjające warunki do uzyskania prawidłowego pożądania seksualnego, należałoby rozważyć ten aspekt pod kątem ewolucyjnym. Fizjologicznie bowiem libido jest nam niezbędne do rozmnażania się, dlatego wszystkie czynniki zewnętrzne i wewnętrzne niesprzyjające rozrodczości i rozwojowi ewentualnego potomstwa będą osłabiały nasz pociąg seksualny.

Przykładowo, stres, uczucie lęku i niepokoju są sygnałem, że istnieje pewne zagrożenie, dlatego z takimi emocjami mniej chętnie będziemy myśleć o współżyciu. Aby poprawić te warunki należałoby dążyć do zrelaksowania się i odprężenia – a nawiązując do dietetycznych pomysłów w tym zakresie, romantyczna kolacja z ulubionymi daniami, spożyta przy dobrze kojarzącej się nam muzyce, może okazać się niezwykle efektywna.

Kolejnym czynnikiem niekorzystnie wpływającym na nasze libido jest nieprawidłowy stan odżywienia, w szczególności jeśli borykamy się z wieloma brakami żywieniowymi, bowiem nie są to warunki sprzyjające rozmnażaniu się, a więc także będą powodowały pogorszenie zdolności seksualnych. Diety bardzo restrykcyjne i zbyt niskokaloryczne, ubogie w makroskładniki, witaminy oraz minerały to prosta droga do zaburzeń hormonalnych oraz osłabienia, które w konsekwencji będą prowadzić do zaburzeń popędu seksualnego. Wśród kobiet za niska masa ciała i niedożywienie to czynniki powodujące zaburzenia miesiączkowania, zwykle wiążące się z brakiem owulacji, a więc i niepłodnością oraz niższym libido, które u płci żeńskiej jest najwyższe zwykle właśnie w czasie dni płodnych.

Photo by freestocks.org on Unsplash

Z kolei nadmierna masa ciała, a w szczególności otyłość, mogą także prowadzić do zaburzeń hormonalnych. Jest to związane między innymi z tym, jakie procesy zostają nasilone w sytuacji, gdy występuje zbyt duża ilość tkanki tłuszczowej w organizmie. U mężczyzn ze zbyt wysokim poziomem tkanki tłuszczowej zauważa się większą dostępność aromatazy, czyli enzymu, który odpowiada za przemianę testosteronu do estradiolu. W efekcie zostaje obniżone stężenie testosteronu we krwi i podwyższony poziom estradiolu, co wiąże się ze zmniejszonym libido.  Zauważa się, że wśród mężczyzn z otyłością brzuszną (stwierdza się ją, gdy obwód pasa jest większy lub równy 94 cm) częściej występuje hipotestosteronemia (niedobór testosteronu) w porównaniu do mężczyzn z prawidłową zawartością tkanki tłuszczowej w organizmie.

W jaki sposób jedzenie wpływa na nasz popęd seksualny?

Ta zależność może występować na kilku płaszczyznach. Jedną z nich jest aspekt prawidłowego odżywienia organizmu. Nieprawidłowa dieta może prowadzić zarówno do niedożywienia jak i do otyłości, czyli do stanów, które nie sprzyjają sprawności seksualnej. Jednak biorąc pod uwagę tę zależność trudno mówić o konkretnych produktach, bowiem nie ma jednej żywności, która zaspokoiłaby wszystkie potrzeby odżywcze naszego organizmu – do tego niezbędna jest zbilansowana dieta, utrzymywana nie tylko w dniu 14 lutego, ale przez całe tygodnie, miesiące, czy nawet lata.

Kolejnym aspektem żywieniowym w zakresie sprawności seksualnej jest wpływ naszego stylu życia na przepływ krwi. Odpowiednie ukrwienie narządów płciowych jest niezbędne do tego, aby spełniały one swoje fizjologiczne funkcje. Utrzymywanie typowo zachodniej diety (dania typu fast food, wysoka podaż tłuszczów zwierzęcych, potraw słodzone cukrem, niskie spożycie warzyw i owoców) może skutkować między innymi pojawianiem się skrzepów lub blaszek miażdżycowych zaburzających cyrkulację krwi w organizmie oraz nieprawidłowy jej przepływ przy drobnych naczyniach krwionośnych. Z kolei regularna aktywność fizyczna i wprowadzenie do diety produktów o działaniu zwiększającym elastyczność naczyń krwionośnych, zmniejszających ryzyko powstawania skrzepów, czy blaszek miażdżycowych będzie sprzyjała prawidłowemu funkcjonowaniu naszych narządów rozrodczych, a więc i możliwości współżycia. Warto o tę kwestię dbać na co dzień poprzez dietę bogatą w roślinne kwasy tłuszczowe (np. oliwa z oliwek, orzechy, olej rzepakowy) oraz kwasy omega-3 (tłuste ryby morskie, orzechy włoskie, siemię lniane, nasiona chia) i nie zapominać o codziennym spożywaniu min. 5 porcji warzyw oraz owoców. Niekiedy ze względu na brak czasu i mnogość obowiązków niełatwo jest o to zadbać – w takim przypadku najlepszą pomocą żywieniową będzie catering dietetyczny.

Photo by Roman Kraft on Unsplash

Jednak mamy dobrą wiadomość dla tych, którzy nadal myślą nad walentynkowym menu! Istnieją produkty, po których spożyciu rozluźniają się nasze naczynia krwionośne i poprawiony jest przepływ krwi. Należą do nich mięso, orzechy włoskie oraz pestki dyni, które są bogatymi źródłami aminokwasu l-argininy. Ta substancja przekształca się w naszym organizmie do tlenku azotu mającego działanie rozszerzające naczynia krwionośne. Ten efekt uzyskamy również dzięki spożyciu naturalnych źródeł azotanów. Do najbogatszych należą buraki – sałatka z pieczonym burakiem, zupa buraczana, czy koktajl z dodatkiem buraków będą więc dobrym pomysłem na walentynkową kolację. Innymi produktami obfitującymi w azotany są rzodkiewki, sałata, szpinak, rukola i kapusta pekińska. Prawidłowe nawodnienie organizmu także sprzyja prawidłowemu przepływowi krwi, dlatego nie zapominajmy o sięganiu po wodę w odpowiedniej ilości każdego dnia.

Kolejnym prawdopodobnym efektem żywności na nasze zdolności seksualne jest wpływ niektórych substancji występujących w produktach spożywczych na stymulację mózgu skutkującą zwiększeniem popędu płciowego. Jednak zbadanie takiego efektu nie jest łatwe i z tego powodu mamy bardzo ograniczone informacje w tym zakresie.

Dobre skojarzenia to klucz do sukcesu!

Zanim omówimy najlepiej zbadane produkty okrzykiwane przez niektórych afrodyzjakami, podpowiemy jak sprawić, aby nasze libido ulegało zwiększeniu nawet bez ich dodatku na walentynkowym talerzu. Przede wszystkim, wiedząc już o tym, że redukcja stresu jest jednym z istotnych czynników w zakresie zwiększenia popędu seksualnego, powinniśmy dążyć do tego, aby walentynkowa kolacja była spożywana w spokojnych i relaksujących warunkach. Kolejną kwestią są nasze indywidualne skojarzenia z żywnością. W badaniach naukowych odnoszących się do afrodyzjaków zauważa się jak dużą rolę pełni samo przekonanie o tym, że dany produkt poprawia nasze libido.

Podobnie pozytywne efekty uzyskamy, gdy spożyjemy produkt, który zwykle jadamy właśnie w romantycznych chwilach. Przykładowo, jeśli naszym ulubionym daniem, który okazjonalnie jadamy z naszym partnerem lub partnerką jest np. makaron z krewetkami lub deska serów z winogronami i truskawkami, to niezależnie od tego czy te produkty są afrodyzjakami dla każdego – dla nas będą bodźcem pomagającym w osiągnięciu wyższego popędu płciowego. Kojarzymy je bowiem z miłymi wieczorami z ukochaną osobą, z odprężeniem, intymnością – właśnie te skojarzenia sprawią, że nasze libido ulegnie wzrostowi.

O tym jak sprawić, aby kolacja była wyjątkowo smaczna i atrakcyjna napisaliśmy w tym artykule: Jakie czynniki wpływają na to, jak odbieramy smak potrawy? Czyli wpływ zapachu, koloru i temperatury potraw na ich smakowitość.

Photo by Skyla Design on Unsplash

Czy naturalne afrodyzjaki działają?

Ostrygi

Na myśl o afrodyzjakach być może części z Was przyszły właśnie one! O tym, że korzystnie wpływają na popęd seksualny możemy przeczytać w wielu źródłach. Odnosząc się jednak do badań naukowych, nie przeprowadzono jak dotąd eksperymentu wśród ludzi, którego wyniki wskazywałyby, że sprawność seksualna jest poprawiona po ich spożyciu. Są one źródłem cynku oraz dwóch aminokwasów, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania układu rozrodczego, natomiast jednorazowe spożycie ostryg nie spowoduje nagłego uzupełnienia zapasów tych substancji. Co więcej, jeśli nie mamy ich niedoboru, to nawet przy regularnym spożywaniu ostryg, możemy nie zauważyć różnicy.

Czekolada

Ten produkt może sprzyjać popędowi płciowemu z uwagi na to, że większość z nas ma z czekoladą dobre skojarzenia oraz jej spożycie pozytywnie wpływa na nasz nastrój za sprawą pobudzania wydzielania hormonów szczęścia, czyli endorfin, ze względu na wysoką zawartość cennego kakao. Jednak w jednym z włoskich badań sprawdzono, czy istnieje różnica w zakresie pożądania i satysfakcji seksualnej między kobietami jadającymi codziennie czekoladę, a tymi, które spożywają ją tylko okazjonalnie. Wbrew temu jak popularne są wyroby czekoladowe w czasie walentynek – nie wykazano żadnej różnicy.

Korzeń maca (Lepidium meyenii)

Ta roślina ma jako jeden z niewielu produktów udowodniony wpływ na libido. Zauważono, że pożądanie seksualne jest wzmożone po jej stosowaniu, co potwierdziły badania naukowe wśród ludzi i zwierząt. Co więcej, jedno z badań wskazuje na to, że maca pomaga w zapobieżeniu utraty pociągu seksualnego spowodowanej przyjmowaniem leków przeciwdepresyjnych. Jednak w Polsce możemy ją kupić zazwyczaj w formie suplementu diety, dlatego niełatwo  byłoby skomponować z jej udziałem posiłek. Ponadto pozytywne efekty są zauważalne dopiero po ok. 2-12 tygodniach codziennego stosowania 1,5-3,5 gramów macy. Trudno jest ją więc okrzyknąć afrodyzjakiem, który mógłby dać korzystne rezultaty jeszcze tego samego wieczoru.

Szafran

Ta najdroższa przyprawa świata była również badana pod kątem wpływu na popęd seksualny. Jednak badania naukowe wykazały takie działanie głównie u osób przyjmujących leki przeciwdepresyjne, prawdopodobnie ze względu na jego działanie obniżające poziom stresu. W jednym z nich mężczyźni w trakcie farmakoterapii depresji uzyskali poprawę erekcji po 4 tygodniach spożywania 30 mg szafranu dziennie. Podobne wyniki uzyskano w badaniu wśród kobiet przyjmujących leki przeciwdepresyjne – miały one większe pobudzenie seksualne niż uczestniczki z grupy kontrolnej (przyjmującej placebo). Jednak, podobnie jak w przypadku macy, niezbędne jest regularne stosowanie tej przyprawy i jednorazowy dodatek do dania nie spowoduje znacznej zmiany. Ponadto brakuje badań, które wskazywałyby na jego korzystny wpływ na libido wśród osób niecierpiących na depresję.

Photo by Jonathan Borba on Unsplash

Żeń-szeń

Ta roślina ma niezwykle szeroki zakres działania – zauważa się bowiem, że poprawia ona krążenie krwi, działa przeciwzakrzepowo, obniża stres, przeciwdziała zmęczeniu i poprawia funkcje seksualne. Te wszystkie aspekty sprawiają, że nierzadko jest wymieniana wśród najważniejszych afrodyzjaków. W badaniach naukowych wykazano, że stosowanie czerwonego żeń-szenia przez mężczyzn z zaburzeniami erekcji pomaga w leczeniu tego zaburzenia dwa razy bardziej efektywnie niż placebo. Z kolei w jednym małym badaniu zauważono, że kobiety po menopauzie stosujące żeń-szeń uzyskały poprawę w zakresie pociągu seksualnego. Jednak aktualnie brakuje badań, które byłyby w pełni jednoznaczne i pozwalałyby na stwierdzenie, że ta roślina jest prawdziwym afrodyzjakiem. Co więcej, pozytywne efekty, tak jak w przypadku pozostałych substancji, uzyskuje się po wielodniowym okresie suplementacji.

W takim razie co przygotować na walentynkową kolację?

Przed wszystkim, jeśli chcemy zadbać o wysokie libido, to zadbajmy o siebie… nie tylko 14 lutego! Postawmy na pierwszym miejscu redukcję stresu, pozwólmy sobie na regularny odpoczynek i zadbajmy o wprowadzenie rekreacyjnych aktywności do naszej rutyny. Zadbajmy również o prawidłowy przepływ krwi poprzez zwiększenie spożycia warzyw, owoców, tłustych ryb morskich, olejów roślinnych i orzechów. Ponadto nie zapominajmy o regularnej aktywności fizycznej, która usprawni cyrkulację krwi w całym ciele, a więc także w obrębie genitaliów.

Gdy przyjdzie czas na wieczorną kolację w Walentynki postawmy na elementy, które będą wiązały się z pozytywnymi skojarzeniami dla nas i dla naszego partnera lub partnerki. Kuchnia włoska przypomina Wam o wspólnych, romantycznych wakacjach? Krewetki jadacie tylko na specjalne okazje? A może smak czekolady kojarzy Wam się z pierwszymi randkami? Właśnie takie elementy będą najlepiej pomagały w uzyskaniu wysokiego pożądania seksualnego! Nie zapomnijmy także o stworzeniu sprzyjającego nastroju, który pomoże nam zapomnieć o codziennych stresach. Pachnące kwiaty, piękne świeczki i udekorowany stół to drobne szczegóły, które mogą sprawić, że Wasza kolacja będzie początkiem wyjątkowo romantycznego wieczoru!

O tym o której najlepiej byłoby spożyć ostatni posiłek pisaliśmy w tym artykule: Czy w zdrowej diecie można jeść po 18? Idealna pora kolacji.

www.dietly.pl

Podobne artykuły