Wybieraj, porównuj i zamawiaj online w najlepszych cateringach dietetycznych w Polsce

Jak nie przytyć na wczasach? – dieta podczas wakacji.

Lato w rozkwicie. W sklepach i lokalnych warzywniakach coraz więcej sezonowych warzyw i owoców. W ogródkach kwitną kwiaty, zielenią się krzaczki ziół, owocują drzewa i krzewy owocowe. Pojawia się botwinka, rzodkiewka, różne gatunki sałat, koper, szczypior, zawiązki kalafiora i sałaty. Wszyscy mali i więksi ogrodnicy doglądają swoich plonów w osiedlowych warzywniakach. Każdy z nas z utęsknieniem czeka na wymarzony urlop. Moment, w którym nareszcie budzik nie będzie dzwonił i zrywał nas z łóżek skoro świt. Telefony przestaną się urywać. W końcu nikt nie będzie nas o nic prosił, nigdzie wysyłał, terminy nie będą gonić. Będziemy mogli sobie pozwolić na totalne urlopowe spowolnienie.

Forma na lato i przez lato

Panowie nie bez powodu wylewali hektolitry potu na siłowni walcząc z coraz większym obciążeniem. Panie z pewnością już od dawna dbają o sylwetkę, żeby móc pokazać wszystkie swoje atuty na plaży w nowiutkim bikini. Termin wakacyjnego wyjazdu coraz bliżej. Zostaje tylko pozamykać wszystkie niedokończone sprawy służbowe. Do walizek spakować jak największą ilość letnich ubrań i ruszać w drogę. Tylko pozostaje jedno pytanie. Co z naszą dietą na wakacjach,jeśli planujemy wywczas w pięknym hotelu z opcjąall inclusive? Czy jesteśmy skazani na dietetyczną porażkę? Czy po powrocie z urlopu wróci także gubiony z trudem „nadbagaż”? Czy suto zastawione stoły i nieustanny dostęp do jedzenia muszą być jednoznaczne z obżarstwem? Odpowiedz jest prosta. Niekoniecznie! Jest kilka sposobów na to, żeby nie przywieźć do domu pocztówki z wakacji w postaci nadmiernych kilogramów.

1. Nie omijaj śniadań

Postaraj się po przebudzeniu kierować do restauracji i zjedz pełnowartościowe śniadanie. Spróbuj komponować śniadania w taki sposób, żeby każdego dnia spróbować czegoś innego. Niech one nie będą nudne. Raz na słodko, innego dnia na słono. Postaraj się jednak zawsze dodawać do niego świeże warzywa lub owoce. Unikaj składników ociekających tłuszczem i lepkich od cukru. Częściej wybieraj pieczywo pełnoziarniste lub po prostu ciemne, a raczej unikaj białych bułeczek i białego chleba. Jeśli decydujesz się na śniadanie na słodko poszukaj czegoś innego niż supersłodkie płatki śniadaniowe zalane mlekiem. Znacznie zdrowszą opcją będą owsianki z bakaliami i świeżymi owocami zalane jogurtem. Możesz także spróbować babeczek lub placuszków z dodatkiem owoców.

2. Unikaj słodkich napojów

Najlepszym napojem gaszącym pragnienie jest czysta woda. Dla urozmaicenia możesz dodać do wody plasterek cytryny, listki mięty, kawałki truskawek, melona czy arbuza. Staraj się unikać soków, nektarów, lemoniad i innych kolorowych napojów dostępnych w barze. Najlepsze w trakcie upałów są delikatnie schłodzone wody średnio- i wysokozmineralizowane. Odpowiednie nawodnienie jest podstawą dobrego samopoczucia podczas wczasów w miejscach, gdzie temperatura w ciągu dnia przekracza 26 stopni C. Dodatkowym czynnikiem, który naraża nasz organizm na odwodnienie jest duża ekspozycja na słońce zwłaszcza podczas opalania na plaży czy przy hotelowym basenie. Dlatego wyjątkowo ważne jest wypijanie co najmniej 1,5-2 l wody dziennie. Dlaczego trzeba unikać słodkich napojów? Dostarczają one naszemu organizmowi nie tylko płynów, ale przede wszystkim cukrów, które gwałtownie podnoszą stężenie glukozy we krwi. W trosce o naszą glikemię zostańmy przy wodzie i różnych wariacjach na jej temat. Mam na myśli wcześniej wspomniane dodawanie do wody kawałków owoców, dla delikatnego urozmaicenia smaku wypijanego płynu. Wiesz, że pijąc wodę przez cały dzień, również tuż przed posiłkami, automatycznie zjadasz mniejszą porcję jedzenia?

3. Jedz na małych talerzykach

Może to brzmi zabawnie i niezbyt poważnie. Jednak małe talerzyki okazują się bardzo skutecznym narzędziem w walce z apetytem naszych oczu. Zasada jest prosta: „oczy jeszcze by zjadły, ale talerzyk niestety już nie pomieści”. Przy tej zasadzie warto jeszcze wspomnieć o tym, że wybór mniejszego talerzyka i wypełnienie go po brzegi może odbyć się tylko jeden raz w obrębie jednego posiłku. Nie kursujemy między stolikiem, a bufetem wielokrotnie. Bez względu na to jak wiele kroków mogłoby to nabić na nasz krokomierz.

4. Jedz regularnie

Regularne spożywanie pełnowartościowych posiłków pomaga uniknąć podjadania. Nie omijaj celowo posiłku z obawy przed tym, że zjesz za dużo. Nawet jeśli raz zdarzy ci się zjeść więcej – nic się nie stanie. Nie tyje się z dnia na dzień. Powiem więcej, nie tyje się także z powodu jednego zbyt obfitego posiłku. Oczywiście można podejść do tego też z drugiej strony – jeśli jeden posiłek ominę też nic się nie stanie. Pewnie, ale jeśli jeden posiłek ominiemy, istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że kolejny będzie bardziej obfity ze względu na większe uczucie głodu. Dlatego zdecydowanie lepiej jest jeść regularnie, umiarkowane porcje jedzenia. Tym bardziej na urlopie, kiedy wzdęty i przepełniony brzuch nie jest mile widziany. A towarzyszące mu uczucie ciężkości utrudnia funkcjonowanie w wysokich temperaturach.

5. Nie zapominaj o aktywności fizycznej

Bądź aktywny! Zwiedzaj, wędruj, maszeruj, pływaj, może od czasu do czasu skorzystaj z hotelowej siłowni. Wypoczynek nie może ograniczać się tylko do leżenia plackiem i wygrzewania ciała na słońcu. Aktywność fizyczna jest nieodzownym elementem zdrowego trybu życia. To informacja potwierdzona wynikami wielu badań naukowych. Nie może jej zabraknąć również podczas urlopu. Regularna aktywność fizyczna nie tylko pomaga utrzymać piękną sylwetkę. Skutecznie ułatwia walkę z nadmierną masą ciała. Wspomaga pracę układu immunologicznego, oddechowego, pokarmowego, krwionośnego, a w zasadzie wywiera dobroczynny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Czy nie wydaje Ci się kusząca perspektywa porannego joggingu na plaży brzegiem morza z pięknym widokiem wschodzącego słońca? A może bardziej atrakcyjnie brzmi długi spacer wraz z zachodzącym słońcem?

6. Nie jedz tuż przed snem

 Spróbuj pilnować tego, żeby ostatni posiłek zjadać około 2-3 godziny przed snem. Nie jest to proste w obliczu wieczornej imprezy zakrapianej alkoholem.

7. Dbaj o różnorodność

 Każdego dnia zjedz coś innego. Eksperymentuj i nie bój się nowych smaków. Gwarantuję oferta dań jest bardzo szeroka, jest z czego wybierać. Jeśli wśród serwowanych dań zobaczysz takie, którego nigdy do tej pory nie jadłeś to jest świetny moment, żeby właśnie wtedy go spróbować. Chociaż jeśli twój wzrok przykuwają tylko potrawy totalnie ciężkostrawne tłuściutkie, mączne i panierowane spróbuj zjeść mniejszą porcję. A na drugi dzień wybierz coś lżejszego. Nie zapominaj o dodatku warzyw do obiadu. Mogą to być warzywa w każdej formie surowe, gotowane, pieczone, duszone, grillowane. Ważne, żeby zawsze pojawiały się na talerzu nawet przed daniem głównym. Bez obaw, zawsze gdzieś na jednym ze stolików można znaleźć smakowite świeże warzywa bez żadnych dodatków. Warzywa skutecznie wypełniają żołądek i mają niską gęstość energetyczną więc są świetnym ratunkiem przed totalną rozpustą dla tych co jedzą oczami wszystko co pojawia się w bufecie. Pisząc warzywa – mam na myśli tylko warzywa. Pamiętaj, że każdy dodatkowy tłuszcz, oliwki i kawałki serów dodane do sałatki podnoszą jej gęstość odżywczą.

8. Jeśli nie jesteś bardzo głodny nie jedz na siłę

Zastanów się czy zawsze musisz zjeść dwa dania w ramach obiadu? Czy za każdym razem do kolacji musisz zjeść pieczywo lub jakiś inny skrobiowy dodatek? Czy deser do poobiedniej kawy jest tak naprawdę koniecznym elementem każdego dnia?Czy każdą sałatkę musisz skropić dodatkową porcją oliwy z oliwek? Czy codziennie musisz jeść lody? Czy dzień bez schłodzonego piwa lub zimnego drinka jest dniem straconym? Dokonuj mądrych wyborów 😊. We wszystkim potrzebny jest umiar.

9. Jedz ryby

Co najmniej 2 razy w tygodniu (a w basenie Morza Śródziemnego jak najczęściej) jedz ryby. Różne, ale zwłaszcza tłuste ryby morskie. Są świetnym źródłem wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 o działaniu przeciwzapalnym, antyarytmicznym i przeciwnowotworowym. Ryby i inne owoce morza smakują najlepiej właśnie w miejscach, z których są naturalnie pozyskiwane. Jeśli w bufecie zobaczysz porcję grillowanej lub duszonej ryby częstuj się śmiało.

10.  Nie przesadzaj z alkoholem

No ale jak to, dostęp do alkoholu za darmo i tutaj też trzeba się ograniczać? Otóż to. Organizm pod wpływem alkoholu wprowadza w tryb uśpienia większość mechanizmów własnej samokontroli. Często skutkuje to po prostu niezamierzonym jedzeniem większych porcji. Nie zapominajmy o tym, że alkohol to puste kalorie. 1g czystego alkoholu dostarcza organizmowi 7kcal. Prawdą jest, że podczas wczasów nie wybieramy czystego alkoholu, a raczej słodkie drinki, których kaloryczność jest jeszcze wyższa. Z dietetycznego punktu widzenia zalecana jest lampka czerwonego wytrawnego wina do obiadu. Ze względu na zawarty w nim resweratrol, przedstawiciel polifenoli o udowodnionym działaniu kardioprotekcyjnym, przeciwnowotworowym oraz przeciwcukrzycowym.

11. A co z deserem?

Ach czym byłby świat bez węglowodanów? Jak mądrze podejść do sprawy cudownych deserów podczas wakacji, na które jedziemy w formie lepszej niż kiedykolwiek? Przede wszystkim niech desery nie stanowią samodzielnego posiłku. Jeśli masz ochotę na ciasto zjedz je po posiłku, po śniadaniu lub po obiedzie. Jest szansa, że zjesz mniejszą porcję wypieku. Raczej spróbuj wybierać desery, do których dodawane są świeże owoce. Jeśli decydujesz się na słodką przyjemność to przynajmniej już nie dosładzaj kawy. A jeśli nie możesz się oprzeć mocno czekoladowemu deserowi po prostu samodzielnie dodaj do niego kawałki świeżych owoców, żeby wzbogacić ciasto w naturalny błonnik pokarmowy.

Przepis na udane wakacje jest prosty. Spędź ten czas najlepiej jak potrafisz. Maksymalnie wykorzystaj możliwość przebywania z najbliższymi. Korzystaj z urlopu, ciesz się słońcem, czytaj książki, opalaj się, pływaj, zwiedzaj i ładuj akumulatory, żeby móc z zapałem i radością wrócić do pracy. Nie skupiaj się na liczeniu kalorii, słuchaj tego co podpowiada ci zdrowy rozsądek. Staraj się nie jeść oczami, chociaż to trudne. Zachowuj odstępy między posiłkami. Pozwól sobie od czasu do czasu chociaż przez chwilę poczuć głód. Pamiętaj o odpowiednim nawodnieniu organizmu. Mam tu na myśli oczywiście troskę o odpowiednią ilość wypijanych płynów bezalkoholowych i najlepiej również pozbawionych dodatku cukrów prostych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *